Remont mieszkania

Remont mieszkania cz. 2: rozbiórka

Dzisiaj kończy się szybki, acz wyjątkowo brudny etap, rozbiórka. Pierwszy dzień był lżejszy. Klepki podłogowe, panele ścienne i dywany w pokojach, odchodziły łatwo. Ze sprzętów wystarczyły dwa młotki, zbijaki i łom, szło jak po maśle – w pocie czoła – ale sprawnie. Problemy zaczęły się przy gresie – kaflach w korytarzach i łazience. Kucie ich było powolne, męczące. Za pomocą młotka i zbijaków, trwałoby kilka dni. Podęliśmy więc decyzję o zakupie profesjonalnego sprzętu w postaci wiertarki z funkcją młota pneumatycznego firmy Makita. Kafle dosłownie odpadały od ścian! Cała rozbiórka trwała 4 popołudnia. Teraz czas na zamówienie kontenera i posprzątanie gruzu.

I można działać dalej.
pokój - zrywanie klepek

Z tego etapu nie liczyliśmy na żaden odzysk. Wszystko idzie do wyrzucenia.

łazienka - widok skutych kafli

Kolejny etap to wymiana instalacji elektrycznej w całym mieszkaniu. Jesteśmy umówieni a elektrykami na wycenę w tym tygodniu. Mamy nadzieję, że zaczną pracę na dniach, i ruszymy z remontem pełną parą. Mają niecałe dwa miesiące na zakończenie wszystkich prac. Musimy przewidzieć jeszcze czas na umeblowanie mieszkania, zdjęcia i ogłoszenia. Czas nas goni 🙂

You Might Also Like

No Comments

Leave a Reply